Książka Misja Michel Desmarquet

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: soldado » 29 cze 2024, 23:16

W naszym życiu chodzi o to, żebyśmy odkryli i zrozumieli te ZASADY Istnieją jednak "Ci z niewłaściwej strony", którzy wciąż podsyłają nam fałszywe informacje, kuszą nimi i wabią, przeinaczając je nie pozwalając nam odkryć tej Prawdy.


,,Po owocach Ich poznacie''...
Myślę, że film ,,Czwarty Stopień'' doskonale Ich przedstawia.
Tu zwiastun:

KLIK
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: danut » 01 lip 2024, 19:33

Obejrzałam ten zwiastun. Myślę, że ten film, jak typowy horror będzie nas utrzymywał w stanie strachu. Ludzie zastraszeni nie są w stanie analizować faktów poprawnie. Coś zachodzi tutaj dramatycznego od wieków i nie ma odważnych, by można było to przerwać. Moją uwagę przykuł kadr i okrzyk - "To nie była sowa!" Skoro mogą ukrywać się pod postacią ptaka, to mogą i ludzi. Zauważ jaką tu potrzeba nam zachować czujność i mądrość, by dotrzeć do prawdy. Misz- masz z naszym widzeniem, to podstawa i to moje odwieczne zdanie - Nie zawsze to co widzimy jest takie jak to widzimy. O manipulacji naszym widzeniem jest między innymi moja druga książka. To jest sedno. Zmagałam się z tym parę lat, ale pozwoliło mii to wykryć ten proces, w jaki sposób on zachodzi i także jakie grupy ludzi go wspomagają. Nic nie dzieje się dzięki czarom cudownych magików, czy rytualnym obrządkom zaczerpniętym ze starożytności, a tacy ludzie to niech lepiej się schowają z obawy przed zapowiadanym "ujawnieniem".
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: Murof » 01 lip 2024, 21:44

Soldado:
"Mam ochotę często wywalić kawę na ławę, ale potem mam myśli, że zostanie to źle odebrane, że nie powinienem tak bezpośrednio pisać..."

Kazdy czlowiek ma inna konstrukcje, Nigdy nie wiadomo do konca czy w ten sposob mu pomozemy czy tez zaszkodzimy. Chociaz... wy media wiecie, widzicie wiecej.
Primum non nocere
Murof
 
Posty: 137
Rejestracja: 21 cze 2021, 10:27

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: lerefant » 02 lip 2024, 17:29

danut pisze:
lerefant pisze:"Kwantowa"

Cieszę się. Mam nadzieję, że po przeczytaniu jej, podzielisz się tutaj swoja opinią.

Póki co czytam fragmenty i powracają wspomnienia.
lerefant
 
Posty: 196
Rejestracja: 21 kwie 2022, 15:50

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: soldado » 02 lip 2024, 22:48

W książce Misja przedstawione są Istoty, na najwyższym 9 stopniu rozwoju.
To o Nich Bernatowicz z Nautilusa mówi, że tutaj przybywa tylko dobro.
Bardzo się myli.
Np. w 1988 roku w Nowym Meksyku i w Brazylii w San Paulo, znaleziono wiele osób, które były pozbawione narządów wewnętrznych.
Zrobione było to z chirurgiczną dokładnością, poza tym były wycięte inne organy, nadto takie osoby, były pozbawione całkowicie krwi, tak jakby je ktoś wyssał.
Widziałem program o tym, tego typu spotkania z UFO budzą niestety grozę...
Co Wam to przypomina?
Mi przypomina to, co robią z bydłem na całym świecie, z tym, że w tych przypadkach chodzi o ludzi.
Tylko w Stanach co roku znika około 600 tys. ludzi....
Był też opisany jeden przypadek z tamtego okresu, gdzie dwóch wojskowych w trakcie patrolu zobaczyło UFO.
Nagle z tego pojazdu wydobyła się metaliczna rura, która wciągnęła jednego z nich do pojazdu,
Po kilku dniach znaleziono jego ciało... jak myślicie jakie miał obrażenia?
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: danut » 03 lip 2024, 22:43

Na najwyższym stopniu rozwoju, bo tak o sobie powiedziały? Wiem, że ludzie idą w dym i po nich powtarzają, np. ten motyw w "Problemie trzech ciał", że my to jesteśmy robactwem. Nie chce mi się wracać do "Misji", ale pamiętam z niej mnóstwo niedorzeczności, np. tę o wyrostku robaczkowym, a zachowanie Tjehoobian w ogóle mi się nie podobało, bo nie ma ono nic wspólnego z mądrością ani sprawiedliwością. Przykro mi soldado.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: soldado » 03 lip 2024, 22:51

danut pisze:Na najwyższym stopniu rozwoju, bo tak o sobie powiedziały? Wiem, że ludzie idą w dym i po nich powtarzają, np. ten motyw w "Problemie trzech ciał", że my to jesteśmy robactwem. Nie chce mi się wracać do "Misji", ale pamiętam z niej mnóstwo niedorzeczności, np. tę o wyrostku robaczkowym, a zachowanie Tjehoobian w ogóle mi się nie podobało, bo nie ma ono nic wspólnego z mądrością ani sprawiedliwością. Przykro mi soldado.


Chyba czytaliśmy dwie różne książki. :D
Skąd te robactwo?
Zazdrościsz im tego 9 poziomu?
Ja przyjmuje do wiadomości z pokorą, że są Istoty bardziej rozwinięte ode mnie. ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: danut » 03 lip 2024, 23:03

Ja się pokłóciłam ze współautorką, bo zrobiła dziwny twór z moich i Michela doświadczeń - nie pozwolę. :D A z Tobą się nie chcę kłócić.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: soldado » 03 lip 2024, 23:11

danut pisze:Ja się pokłóciłam ze współautorką, bo zrobiła dziwny twór z moich i Michela doświadczeń - nie pozwolę. :D A z Tobą się nie chcę kłócić.


I tak trzymaj, tym bardziej, że ja nie chcę robić dziwnych tworów z Twoich i Michela doświadczeń... :lol:
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Postautor: lerefant » 29 sie 2024, 20:25

lerefant pisze:
danut pisze:
lerefant pisze:"Kwantowa"

Cieszę się. Mam nadzieję, że po przeczytaniu jej, podzielisz się tutaj swoja opinią.

Póki co czytam fragmenty i powracają wspomnienia.

Oj tak, choć nie tyle wspomnienia co skojarzenia z tym czego i jabdoświadczyłem. Być może te bezpiśrednie doświadczenia opusane przez ciebie będą niczym lekarstwo
lerefant
 
Posty: 196
Rejestracja: 21 kwie 2022, 15:50

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości