Estia72 pisze:Xsenia czy patrzac na meczarnie i niepotrzebna smierc tych zwierzat naprawde nie odczuwasz zadnych uczuc.... wspolczucia?
A gdzieś coś takiego napisałam? Jestem dużą empatką i to nie tylko w stosunku do ludzi, ale i do zwierząt. To oczywiste, że widząc ewidentne cierpienie zwierząt prawie każdy poczuje współczucie. I dlatego dziwne jest twoje pytanie, że nie odczuwam żadnych uczuć.
Estia72 pisze:Czy chcialabys byc na miejscu tych zwierzat....czy uwazasz ze ono nie czuja strachu i bolu....?
Pytanie poniżej jakiegokolwiek poziomu rozmowy.
Estia72 pisze:Ale to mnie przykleilas latke zachlannosci i egoizmu
Estia72 pisze:ze nasza zachlannosc i egoizm przyczyniaja sie do meczarni tych zwierzat,
Sama się nazwałaś osobą zachłanną i egoistką.

Nie ja to napisałam.
Estia72 pisze:Naprawde uwazasz Xsenia ze smierc jest czyms przyjemnym
Hm. Nie mam pojęcia, nigdy jeszcze nie umarłam i nie mogłam sobie wyrobić zdania na ten temat.

Ale śmierć, jako taka, mnie nie przeraża, nie boję się jej. I nie staram sie robić wszystkiego by jak najdłużej żyć. Sztuczne przedłużanie życia mnie nie interesuje.
Estia72 pisze:jaka jest roznica smierci z tych malych domowych hodowli...?? Ogluszenie tempym narzedziem w glowe i poderzniecie gardla...by spuscic krew na kaszanke....no tak faktycznie to bardziej humanitarne bo w rzezni zostali by porazeni pradem, po czym podrzyna sie im gardla a nastepnie jeszcze zywe zanurza we wrzatku...
Wiem, że są humanitarne sposoby zabijania. I to takie, które zadają szybką i wręcz bezbolesną śmierć. Np. dwutlenek węgla, zwierzę po prostu zasypia.
Estia72 pisze:Główną przyczyną niszczenia lasów deszczowych jest nasza własna dostawa żywności.
Chyba tylko bananów, bo innej żywności z okolic Amazonii nie jadam. Mięsa z tamtych okolic także. Przypuszczam, że większość Polaków ma tak samo. Ciężko wiec nas oskarżać za niszczenie lasów deszczowych. Może jednak skupimy się na naszych terenach?
Estia72 pisze:Gdyby przemysl produkowal zywnosc do wegan to musial by zaprzestac faszerowania go chemia i konserwantami
Ooo i za tym jestem rękami i nogami. Także staram się szukać warzyw i owoców z naturalnych ogródków.

Estia72 pisze:Lew i hiena to miesozercy Xsenia i natura je do tego odpowiednio wyposazyla
czego nie mozna powiedziec o czlowieku 
:)
Hm ciekawe stwierdzenie przy wiedzy, że wegetarianie i weganie muszą odpowiednio suplementować niedobory witaminy B12, żelaza, witaminy A i D. I dodam tylko na marginesie, że witamina B12 występuje w żywności tylko i wyłącznie odzwierzęcej. Mylisz się wiec, pisząc, że natura człowieka nie wyposażyła do jedzenia mięsa. Natura człowieka zobligowała do jedzenia produktów odzwierzęcych.
Estia72 pisze:Ponadto ludzie uwazaja sie za istoty lepsze, wyzsze w rozwoju niz zwierzeta...nawet uduchowione, skoro tak to jestesmy istotami duchowymi czy jednak drapieznymi zwierzetami....
Kto sie uważa, ten sie uważa. Ja się nie czuję lepsza od hieny czy świni. Uważam też, że zwierzęta, tak samo jak i my, mają dusze. Ale to tylko moje wierzenia

Ty możesz uważać inaczej. A co do drapieżnych zwierząt jakimi są ludzie, nigdy nie spotkałaś się z powiedzeniem "do celu choćby po trupach"? Praktycznie wszyscy ludzie wykazują drapieżne instynkty. Nawet ty, czy ja broniąc choćby własnych poglądów

Estia72 pisze:i szukasz zapewne odpowiedzi na wiele pytan jak kazdy z nas,

Już przestałam szukać Estio

Wiedzę, która była mi potrzebna do poukładania sobie świata w głowie i wytłumaczenia mojej obecności na tym świecie, już mam. Nie potrzebuję więc już dalej szukać

Co nie oznacza, że skończyłam poznawać nową wiedzę

Tyle, że moje pytania na tematy egzystencji życiowej już się wyczerpały i dostałam odpowiedzi na każde moje pytanie

Estia72 pisze:poczytaj proszę apokryfy czy księgę Hioba a przekonasz sie sama ze jedzenie miesa nie bylo przewidziane dla ludzi
Wybacz, Biblia nie jest dla mnie źródłem wiedzy jakiejkolwiek. Tak samo jak apokryfy, Koran, Tora, czy inne "święte księgi".
Ale,

skoro tak lubisz Biblię i na nią sie powołujesz, to przypomnę inny fragment Biblii:
Księga Wyjścia rozdział 12:
"3 Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela tak: Dziesiątego dnia tego miesiąca
niech się każdy postara o baranka dla rodziny, o baranka dla domu. 4 Jeśliby zaś rodzina była za mała do spożycia baranka, to niech się postara o niego razem ze swym sąsiadem, który mieszka najbliżej jego domu, aby była odpowiednia liczba osób. Liczyć je zaś będziecie dla spożycia baranka według tego, co każdy może spożyć. 5
Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny; wziąć możecie jagnię albo koźlę. 6 Będziecie go strzec aż do czternastego dnia tego miesiąca, a
wtedy zabije go całe zgromadzenie Izraela o zmierzchu2. 7
I wezmą krew baranka, i pokropią nią odrzwia i progi domu, w którym będą go spożywać. 8
I tej samej nocy spożyją mięso pieczone w ogniu, spożyją je z chlebem niekwaszonym i gorzkimi ziołami. 9 Nie będziecie spożywać z niego nic surowego ani ugotowanego w wodzie,
lecz upieczone na ogniu, z głową, nogami i wnętrznościami. 10 Nie może nic pozostać z niego na dzień następny. Cokolwiek zostanie z niego na następny dzień, w ogniu spalicie. 11 Tak zaś spożywać go będziecie: Biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w waszym ręku. Spożywać będziecie pośpiesznie, gdyż jest to Pascha na cześć Pana. 12 Tej nocy przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej od człowieka aż do bydła i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu4 - Ja, Pan. 13 Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską. 14
Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Pana. Po wszystkie pokolenia - na zawsze w tym dniu świętować będziecie. "
Dzień ten nazwano Dniem Przaśników i nawet Jezus jadł ze swymi uczniami, przykazanego przez Boga, baranka.
Mt, 26,17-19.
Mk, 14,12-16,
Łk, 22,7-13.
Im jakoś nie przeszkadzało cierpienie zwierząt. Że nie wspomnę o wszelkich ofiarach palnych itp.
Estia72 pisze:usiadz w samotnosci, wycisz sie i zapytaj samej siebie czy jedzenie miesa jest korzystne dla Twojego ciala
Nie muszę. Bo choć jestem mięsożercą, to mam mocne niedobory żelaza i witaminy B12. I powinnam jeść więcej mięsa czerwonego, czego niestety nie robię i dlatego muszę praktycznie stale suplementować te dwa składniki pożywienia.
Estia72 pisze: wybor oczywiscie nalezy do Ciebie.
Oczywiście i już wybrałam. Jem mięso i mam szacunek dla każdego życia, które oddano bym ja mogła się pożywić. I szanuję wybór diety każdego innego człowieka, nawet wegetarian

Byleby nie wmawiali mi niższego poziomu rozwoju, winy za całe zło na Ziemi, winy za niszczenie środowiska i masowego cierpienia zwierząt. I będzie dobrze

A jeśli chcielibyśmy by środowisko wróciło do stanu pierwotnego, zwierzęta żyły spokojnie nie niepokojone przez ludzi, to trzeba by ludzkość eksterminować. No ja się tego na pewno nie podejmę.
