W tym roku wzięlam się za trawnik, bo wygląda nieciekawie. Dosiałam trawę w pustych miejscach. A jako ciekawostkę podam, że pod karmnikiem dla ptaków wykiełkowała mi jakaś roślina, nie wiem co to jest. Coś jadalnego. Znalazłabym co to, ale nie chce mi się. W każdym razie roślinki podrosły i zaczęłam je zrywać na składnik do szejków owocowo-warzywnych z blendera

Pycha

Mam maleńki ogródek, same rosliny ozdobne i jest to pierwszy raz, gdy coś spożywam

A w ogóle to świetna pogoda w tym miesiącu. Najpierw 2 tygodnie gorąca, teraz od kilku dni pada. Dobrze, że pada, wiosna bez deszczu to katastrofa.