Kącik zdrowia..

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: fruwla » 21 cze 2016, 14:23

Kris pisze:
Powinno się odprowadzać czy oczyszczać dusze zwierząt i roślin a uniknie się problemów.

Przeciez w momencie "smierci" takze i zwierzeca dusza opuszcza cialo, ktore staje sie z ta chwila, dla tejze duszy bezuzyteczne i obce.
Po co wiec oczyszczac dusze zwierzat ???
W jaki sposob niby, mialoby to oczyszczanie zwierzecej duszy - wplynac na
"jakosc" miesa ?
Aby ludzie nie truli sie spozywanym miesem, trzeba DAWCE tegoz, inaczej traktowac (przede wszystkim za zycia a takze i po smierci podczas przetwarzania).
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Mirek » 21 cze 2016, 18:26

OneNight pisze:Veganie to sekta. Powiedz chłopie skąd takie brednie bierzesz.

Oni mu przekazują. Nie może powiedzieć kto to, bo mu zabronili :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Kris » 21 cze 2016, 19:00

Oczyszczanie i odprowadzanie robi się miłością.
Dusze nie odprowadzonych zwierząt czy roślin wchodzą do naszej duszy i żywią się naszą energią, oraz jeśli są nisko wibracyjne to ją i nas zabrudzają co wpływa ujemnie na samopoczucie i stan zdrowia.
Ja nie namawiam nikogo do nie jedzenia, jedynie pokazuje jaki jest obieg energii i co się dzieje z duszami.
Ale każdy ma swój rozum i według niego postępuje.
Niektórzy nauczyli się zwalać swoja karmę na innych ale to też ma swoje ujemne strony.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: OneNight » 21 cze 2016, 19:03

Oczyszczanie i odprowadzanie robi się miłością

Ale przecież ja kocham jeść mięso - taka miłość jest raczej wystarczająca :D
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Mirek » 21 cze 2016, 20:59

Rozumiem Kris, że zanim zjesz mięso oprowadzasz dusze tych zwierząt aby Cię nie opętały?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: cthulhu87 » 21 cze 2016, 21:09

Mirek pisze:Rozumiem Kris, że zanim zjesz mięso oprowadzasz dusze tych zwierząt aby Cię nie opętały?


Tradycyjne społeczności eskimosów i niektórzy indianie ponoć rytualnie przepraszali upolowane zwierzęta przed ich zjedzeniem. Tak mi się skojarzyło :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Kris » 22 cze 2016, 06:22

Wszystko ma swoją świadomość i duszę więc i odprowadzania jest sporo.
To co zjem w tym życiu to pikuś wobec zaległości z poprzednich i też to oczyszczam i odprowadzam ale tego tak dużo się naskładało że trudno powiedzieć kiedy się z tym uporam, w tym życiu czy dopiero w następnych plus wcielenia i ich komórki ciał fizycznych, a do tego mamy szkodników zwanych czarnymi magami którzy przeszkadzają jak mogą , podobno z nudów, jak napisał jeden z członków forum.
Z tym że na nich jakby szły bardziej urozmaicone czasy i wydarzenia, wiec pewnie będą mieli sporo wrażeń, zresztą już tego mają co nieco, ale to ich wrażenia wiec dam temu spokój.
Jakąś określoną ilość negatywnych energii organizm wytrzymuje, ale stopniowo jak zresztą widać, materializują się coraz to nowe choroby i jest ich więcej i więcej, wiec jednak jest się nad czym zastanowić.
Ile zdiagnozowano uczuleń na pożywienie, a to gluten , a to pyłki, a to wiele wiele innych.
No ale smacznego, bo coś w końcu jeść trzeba , tylko co będzie jeśli uczuleni będziemy na wszystko???
Coś mi mówi że zniknie nadwaga do aż do zero wagi. :lol:
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Mirek » 22 cze 2016, 22:02

No i jak Kris stale będziesz o tym myślał, to choroba psychiczna murowana.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Nikita » 23 cze 2016, 07:13

Dlaczego na tym Forum ciagle sa dogryzki i przepychanki? Ludzie to jest Forum rozwoju duchowego wiec to do czegos zobowiazuje....zostawcie te przepychanki. Niech kazdy sobie bedzie jaki chce...jeden bedzie jadl mieso, inny nie bedzie...i kazdy niech sobie zostanie soba. Tylko po co sie z innych wysmiewac? Jak Kris chce sobie odprowadzac dusze to niech sobie to robi. Moze jest w tym Jakis sens.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Kacik zdrowia..

Postautor: Pawełek » 23 cze 2016, 08:01

Nikita pisze:Dlaczego na tym Forum ciagle sa dogryzki i przepychanki? Ludzie to jest Forum rozwoju duchowego wiec to do czegos zobowiazuje....zostawcie te przepychanki. Niech kazdy sobie bedzie jaki chce...jeden bedzie jadl mieso, inny nie bedzie...i kazdy niech sobie zostanie soba. Tylko po co sie z innych wysmiewac? Jak Kris chce sobie odprowadzac dusze to niech sobie to robi. Moze jest w tym Jakis sens.

Nikito, myślę że to z tego powodu że właśnie te tematy "są mało zbadane". Tzn. jest wiele teorii, wiele filozofii i w gruncie rzeczy żadna nie jest w 100% pewna, dlatego powstają takie przepychanki między zwolennikami innych systemów duchowych. To smutne, ale co zrobić.

Co do jedzenie - to Nikita masz rację, niech każdy je to co chce, byle by nie przesadzał. To, że kiedyś wszyscy przestaniemy jeść mięso jest prawie pewne, jednakże nie każdy w tych czasach może być na to gotowy. 500 lat temu mogłoby być to nie do pomyślenia! A teraz coraz więcej osób przechodzi na wegetarianizm, ale jak wspominałem nie każdy jest na to gotów :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość