Wczoraj w nocy..

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

Re: Wczoraj w nocy..

Postautor: Nikita » 09 kwie 2014, 08:25

nasza podswiadomosc nie zna czasu dlatego nie ejst to wytlumaczeniem dla budzenia przed budzikiem....ja wiem, ze mnie budzi moj opiekun....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5146
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Wczoraj w nocy..

Postautor: 000Lukas000 » 09 kwie 2014, 11:44

I dlatego zawsze mówię że nie powinniśmy faszerować naszych umysłów horrorami i innymi bzdurami. ;)
Należy pierwsze wyciszyć umysł, pozbawić go tych bzdur, a strach zniknie.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1685
Rejestracja: 13 kwie 2011, 12:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Wczoraj w nocy..

Postautor: danvue » 09 kwie 2014, 15:02

Nikita pisze:nasza podswiadomosc nie zna czasu dlatego nie ejst to wytlumaczeniem dla budzenia przed budzikiem....ja wiem, ze mnie budzi moj opiekun....


Nie jestem przekonany, czy opiekun nie ma co robić tylko Cię budzić ;)
Jak dla mnie - nasz organizm ma zegar biologiczny, tak bardzo dokładny, że można go zaprogramować co do kilku minut. Wielu, wielu ludzi tak ma, że gdy nastawi np. budzik na 6:00, budzi się o 5:59, bo mózg wie o której będzie dzwonił budzik. Jeśli czekamy na jakąś godzinę bardzo niecierpliwie - również możemy się obudzić. Nasz mózg potrafi bardzo wiele, nie bójmy się tego przyznać i nie przypisujmy zbyt wiele Duchom ;).
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 458
Rejestracja: 12 paź 2013, 18:31

Re: Wczoraj w nocy..

Postautor: cthulhu87 » 10 kwie 2014, 00:41

Nauka zna osoby upośledzone umysłowo, a jednocześnie zdolne do wykonywania w szybkim tempie obliczeń matematycznych, które zwykle robimy z użyciem kalkulatora. Jak dla mnie żaden opiekun się tym nie zajmuje - źródeł trzeba szukać w umyśle człowieka.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Wczoraj w nocy..

Postautor: Darel » 10 kwie 2014, 00:48

Zgadzam się z powyższymi wpisami i jednak pozostaję przy swoim, że jest to kwestia naszej podświadomości. Nasi Opiekunowie mają chyba lepsze rzeczy do roboty niż robienie za prywatny budzik :)
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Darel
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 mar 2014, 17:12

Re: Wczoraj w nocy..

Postautor: Nikita » 10 kwie 2014, 13:33

Nie wyobrazam sobie aby mozna bylo tak manipulowac wlasnym umyslem aby ten nas budzil...skad nasz umysl wiedzialby , ze zbliza sie godzina X?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5146
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Wczoraj w nocy..

Postautor: danvue » 10 kwie 2014, 15:40

Najprościej jeśli przeczytasz:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zegar_biologiczny

W naszym organizmie ogrom rzeczy dzieje się tak jakby cyklicznie. Ewolucja przystosowała nasze organizmy w sen sposób, żeby działając wyczuwały te 24 godziny i nie tylko.
A jeśli już bardzo by szukać metafizycznego wytłumaczenia tej sprawy - co według mnie jest tutaj niepotrzebne, no ale teraz mi wpadło - kiedy spimy, nasza dusza częsciowo opuszcza ciało, a więc jeśli chce, napewno może obudzić to ciało kiedy wraca do niego rano, kiedy mamy coś do zrobienia itp.
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 458
Rejestracja: 12 paź 2013, 18:31

Re: Wczoraj w nocy..

Postautor: Xsenia » 12 kwie 2014, 07:16

Nikita pisze:nasza podswiadomosc nie zna czasu dlatego nie ejst to wytlumaczeniem dla budzenia przed budzikiem....ja wiem, ze mnie budzi moj opiekun....

A mnie budzi mój własny kot. Budzik 5:15. Kot 5:00 codziennie i niezmiennie. Najpierw grzecznie miałczy mi nad uchem, jak nie reaguję, to zaczyna mnie dotykać łapką, jak nie reaguję, to zaczyna po mnie chodzić, potem mnie ugniata, wbijając pazurki. Potem ze mnie złazi, wskakuje na wysoki fotel przy łóżku i z rozpędu zeskakuje na mnie. Po tym to już raczej wstaję.... :lol:
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2982
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Wczoraj w nocy..

Postautor: Nikita » 12 kwie 2014, 18:43

Xenia fajny budzik he he....ale piata rano to troche wczesnie....oj....dla mnie to srodek nocy...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5146
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Poprzednia

Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 3 gości