Prosze o pomoc i radę...wielkie problemy z małym dzieckiem

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

Re: Prosze o pomoc i radę...wielkie problemy z małym dziecki

Postautor: Nikita » 15 mar 2013, 18:32

Homeopatia to metoda medycyny naturalnej i zadnej krzywdy nie robi...wlasnie nalezy ja stosowac zamiast lekow chemicznych bo owe niszcza watroba i inne narzady...

Nie wiem co sie takiego dowiedzialas o Hahnemannie ze Cie tak wystraszylo? Wiem, ze inni wieszaja psy na homeopatii ale to dlatego aby zniszczyc konkurencje...farma jak wiadomo nie lubi jak ludzie lecza sie medycyna naturalna...

Moze w domu tez cos jest ale rzeczywiscie najpierw trzeba dziecko przebadac czy cos mu nie dolega...moze jakies kolki albo skurcze? taki dzieciak jeszcze nie potrafi powiedziec ... Moze pozwol aby spal z rodzicami przez jakis czas..... Jezeli w domu cos jest to modl sie o oczyszczenie...mozesz tez przynisc swiece z kosciola i zapalic w domu...Modlitwa oczyszcza przestrzen ...miej takze dobre i pozytywne mysli a niskie duchy nie beda mialy do Ciebie przystepu...a wysoki Cie wspomoga...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5063
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Prosze o pomoc i radę...wielkie problemy z małym dziecki

Postautor: kasandra26 » 15 mar 2013, 22:04

Co do homeopatii i jej negatywnego oddziaływania
słyszałam o tym podczas mszy o uzdrowienie i uwolnienie, które odprawiali księża egzorcyści
mówili, że w ostatnim czasie mają bardzo dużo przypadków opętania u ludzi, którzy stosowali homeopatię
co do twórcy homeopatii czytałam, że był okultystą i właśnie podczas seansów z wywoływaniem duchów
dowiadywał się co działa na daną chorobę
miało to działać powiedzmy na takiej zasadzie że coś za coś
duch daje informacje ale nie bezinteresownie...on chce mieć dostęp do duszy osoby, która skorzysta z tego "leku"
to są informacje, które uzyskałam od księży egzorcystów

co do mojego syna
najgorzej było z nim jakieś rok temu
nie ma opcji, żeby to było związane z jakąś chorobą, bo sprawdzaliśmy to na różne sposoby
codziennie, dosłownie codziennie darł się o tej samej porze
szłam do niego a on siedział na łóżku i ryczał w niebogłosy...do dziś mam ciarki jak o tym myślę
jak byłam z nim to i ja płakałam z bezradności
mówiłam do niego, przytulałam go, nawet nagraliśmy to kiedyś z mężem kamerą
on miał coś niesamowitego w oczach taki MEGA strach jakby diabła zobaczył

dodam, że mój syn nie przespał jeszcze ani jednej nocy w swoim łóżku
śpi przez cały czas ze mną
ja nie przespałam ani jednej całej nocy od jego urodzenia

o strachu przed robakami czy pająkami nie ma mowy
bo on je lubi...nie boi się wziąć nawet do ręki

jeżeli to tylko jakaś ziemska choroba to dlaczego pomagało przelanie nad nim wosku?
a i to zdejmowanie uroku bardzo pomogło, bo teraz się budzi i lekko zapłacze a wcześniej to był koszmar
ja nie mam życia imprezowego nocnego:))))
nie mogę nigdzie wyjść ze znajomymi i mężem, bo jak kiedyś zostawiłam syna z mamą to nie wiedziała jak go uspokoić
nie mam bladego pojęcia co jest grane i jak mu pomóc
a u psychologa dziecięcego też byliśmy...kobitka stwierdziła, że dziecko jest normalne i nic mu nie jest
kasandra26
 
Posty: 8
Rejestracja: 15 mar 2013, 11:43

Re: Prosze o pomoc i radę...wielkie problemy z małym dziecki

Postautor: goska82 » 15 mar 2013, 22:29

Kurczę to rzeczywiście... zrób jeszcze te badania,tak żeby maksymalnie wykluczyć wszelkie schorzenia. Próbowałaś kiedykolwiek pytać małego czemu płacze? Czego w danym momencie się boi? Może jakoś wytłumaczy swoimi słowami?
Pewne jest to,że musicie szukać dalej przyczyny,ponieważ dziecko cierpi,a Ty i mąż nie możecie normalnie funkcjonować :(
Jeżeli jest to rzeczywiście sprawa Duchów musicie się modlić,to pomoże na pewno. Na forum znajdziesz przykładowe modlitwy,jeżeli będziesz miała z tym trudność.
Strasznie Mi maluszka szkoda,bądź jednak dobrej myśli. Jeżeli to sprawa Duchów tu(na forum) na pewno uzyskasz pomocne wskazówki :)
goska82
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 sty 2013, 19:53

Re: Prosze o pomoc i radę...wielkie problemy z małym dziecki

Postautor: kasandra26 » 15 mar 2013, 22:34

Dzięki goska za dobre słowo
pytałam czego się boi...ale on dopiero teraz zaczyna mówić...czasami tylko pokazywał palcem na jakieś miejsce w pokoju
a ja nie wiem czemu mówiłam A sio

modlę się o spokojny sen mojego syna codziennie
kasandra26
 
Posty: 8
Rejestracja: 15 mar 2013, 11:43

Re: Prosze o pomoc i radę...wielkie problemy z małym dziecki

Postautor: Nikita » 16 mar 2013, 11:49

No wiesz Kasandro ksieza sa uprzedzeni do homeopatii i wogole wszelkich praktyk medycyny naturalnej...moze to pozostalosc po czasach inkwizycji, kiedy to palono na stosach miliony kobiet, ktore zajmowaly sie ziololecznictwem...ja bym w te bzdury, ktore ksieza egzorcysci mowia nie wierzyla...trzeba zachowac zdrowy rozsadek i nie wierzyc we wszystko co ktos mowi i wierzyc mu tylko dlatego, ze jest ksiedzem. Jak mi wiadomo, ksieza nazywaja diablem wszytsko co nie jest katolickie nawet sztuki walki dalekiego wschodu oraz takze spirytyzm , na ktorego forum piszesz...

Kosciol niestety bardzo bladzi moim zdaniem i trzeba przesiewac to co mowia przez sito...niektore rzeczy sa ok. ale duzo z tego co mowia to bzdury i przesady.

Czy dziecko ma te napady tylko w nocy? A jak zachowuje sie w ciagu dnia?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5063
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Prosze o pomoc i radę...wielkie problemy z małym dziecki

Postautor: kasandra26 » 16 mar 2013, 12:58

Nikita wiem, wiem że czasami dla księży sporo rzeczy od razu kojarzy się z diabłem

Synek tylko w nocy tak ma wczoraj bardzo się o niego modliłam i prosiłam jego i mojego anioła stróża żeby go strzegł.
Mały podniósł się z łóżka tak ok 22 siedział chwilę z zamkniętymi oczami, bujał się lekko na boki tak na śpiocha, potem je otworzył
spojrzał na mnie lekko zapłakał i jak go przytuliłam mocno to się położył i zasnął

w dzień jest mega ruchliwym i radosnym dzieckiem
ogólnie jest bardzo ładnym dzieckiem ( wiem, że każda matka tak sądzi o swoim dziecku)
ale gdziekolwiek z nim jestem wszyscy się nim zachwycają
że ma takie piękne długie rzęsy i ładne oczy
czasami po takim dniu zachwytów przez obcych
on bardzo niespokojnie śpi w nocy
kasandra26
 
Posty: 8
Rejestracja: 15 mar 2013, 11:43

Re: Prosze o pomoc i radę...wielkie problemy z małym dziecki

Postautor: Nikita » 16 mar 2013, 17:11

Skoro w dzien jest zywotny to chyba raczej cielesnie mu nic nie dolega.....Piszesz, ze jak ludzie sie nad nim zachwycaja to on to przezywa ...a moze jest on bardzo wrazliwym dzieckiem i wszelkie wrazenia , ktore do niego docieraja w ciagu dnia "przerabia" w czasie snu....albo moze tez byc, ze przypomina mu sie poprzednie wcielenie... Jak chcesz oczyscic dom z obcych energii to przyniesc swiece z kosciola i modl sie robiac swieca znak krzyza w kazdym kacie pokoju....u mnie poskutkowalo...bo czulam czasem "cos " w mojej sypialni...a teraz jest spoko...poradzila mi to znajoma Rosjanka..
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5063
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Prosze o pomoc i radę...wielkie problemy z małym dziecki

Postautor: kasandra26 » 16 mar 2013, 19:49

Nikita ale jak mam przynieść święcę z kościoła?
kupić w sklepie i zanieść do kościoła, żeby ją ksiądz poświęcił?
U mnie w mieście nie sprzedają świec w kościele, przynajmniej ja nigdzie nie widziałam
A modlić się jakąś konkretną modlitwą?
kasandra26
 
Posty: 8
Rejestracja: 15 mar 2013, 11:43

Re: Prosze o pomoc i radę...wielkie problemy z małym dziecki

Postautor: Nikita » 16 mar 2013, 21:28

Nie ma w kosciele swiec? Chodzi o to, ze w kosciele sie ludzie modla wiec jest tam dobra energia i te swiece przejmuja te energie....u mnie mozna swiece kupic...sa wylozone i wrzuca sie cos do skarbonki i mozna wziasc...jak nie ma w koscilee to zrob poprostu ze zwykla swieczka modlac sie...ja odmawiamlam Ojcuze nasz , Zdrowas Mario i Aniele Strozu moj...wkoncu modlitwa jest najwazniejsza...Ja czasem mialam wrazenia, ze cos lazi po domu a po tym rytuale przestalo...takze podzialalo...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5063
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Prosze o pomoc i radę...wielkie problemy z małym dziecki

Postautor: goska82 » 16 mar 2013, 22:49

Myślę kasandro,że nie ważne jakiej formułki użyjesz. Najważniejsze,żeby Twoja modlitwa płynęła prosto z serca. Tylko wtedy ma ona naprawdę sens. Może to być modlitwa o uwolnienie od złego ducha.
goska82
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 sty 2013, 19:53

PoprzedniaNastępna

Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość