Strona 1 z 3
Zbieg okolicznosci?

:
13 sty 2012, 22:21
autor: atalia
Może zainteresuje Was cos ,co ostatnio przydarzyło się mnie i mojemu meżomi.
Otóż ostatniej nocy mialam sen ,w którym pewien polityk oferował mi dobrze płatną prace,jednak nie bardzo chciałam ją przyjąć,ponieważ nie jestem zwolenniczką owego polityka.
Ktoś powie:co w tym nadzwyczajnego,najzwyklejszy banał i tyle.Jednak na tym nie koniec...
Przy obiedzie ot,tak sobie ,bez żadnej głebszej mysli powiedziałam do męża:"za nic w świecie nie zgadniesz,kto mi się śnil tej nocy".Mąz na to "czyżby P....?".Myślałam,że z w tym momencie spadnę z krzesła...zdołałam jedynie wyjąkać "to niemozliwe...skad mozesz wiedzieć?"
Mąż na to :"dzis w nocy sniło mi sie,że P....proponował ci pracę,a ja byłem wściekły na ciebie,że rozważasz jej przyjęcie-wiesz,że go nie lubię".
Dodam tylko,że oboje nie jestesmy zwolennikami tego polityka,ale też nie zajmujemy sie w ogóle jego osoba czy działalnością.Człowiek ten nie zaprząta naszych mysli.
Re: Zbieg okolicznosci?

:
14 sty 2012, 00:46
autor: September518
Sen symultaniczny. Jeśli zastosujemy teorię Wielu Światów Hugh Everetta, to we śnie odwiedziliście wspólnie jeden z (n)trylionów wszechświatów, powstających w każdym momencie na skutek podejmowania decyzji przez obserwatora i rozszczepienia linii czasu.
Podobno nie ma zbiegów okoliczności.
Re: Zbieg okolicznosci?

:
14 sty 2012, 10:02
autor: atalia
Akurat teoria wielu swiatów to nie moja bajka,ale w sumie....któż to wie... najteższe głowy do tej pory tego problemu nie rozkminiły...

Re: Zbieg okolicznosci?

:
17 sty 2012, 14:28
autor: atalia
Prawdę mówiac po fakcie nieco skamienielismy dotknieci lodowatą ręką Nieznanego,jednak próbowalismy przykryć nasze zmieszanie różnymi facecjami w stylu "to ty już inwigilujesz moje sny" czy "nie ma to jak czujnosć klasowa i wzmożona kontrola" i temu podobnymi...
Gdy nieco otrząsnęliśmy się z szoku,doszlismy do wniosku,ze przypuszczalnie znamy się o wiele dłużej niżby wynikało to z naszych obecnych życiorysów...
Re: Zbieg okolicznosci?

:
17 sty 2012, 14:32
autor: cthulhu87
Nie wiem jak to wytłumaczyć. Ale spróbuję to zracjonalizować na tyle na ile potrafię: jeżeli dwie bliskie sobie osoby przebywają ze sobą cały dzień i doświadczają podobnych sytuacji, być może mogą wystąpić u nich te same czynniki, które wywołają konkretne sny. Oczywiście przy założeniu, że marzenia senne są przetworzeniem i reinterpretacją doznań na jawie, opatrzonymi treściami wypartymi ze świadomości.
Re: Zbieg okolicznosci?

:
17 sty 2012, 14:54
autor: atalia
Jasne,ze tak mozna to tłumaczyć,jednak nieco dziwnym wydaje się to wszystko wziąwszy pod uwage fakt,że nigdy nie rozmawiamy na temat owego polityka a co znowu na temat ewentualnej posady u niego,tym bardziej w dniu poprzedzającym rzeczoną noc.Wydaje się,ze zbiegi okolicznosci też maja swoja "wyporność"...
Re: Zbieg okolicznosci?

:
17 sty 2012, 22:19
autor: atalia
Epizod II
Dziś dowiedziałam się,że zmarła wieloletnia znajoma naszej rodziny,pani Maria.Ktoś powie-co dziwnego w tym,że zmarłą starsza juz osoba,przecież taka jest kolej rzeczy.
W tym akurat nic dziwnego nie ma,ale gdzieś przed tygodniem zmarła śniła mi się -była duchem i oznajmiała mi o swojej śmierci.Wyglądał jak osoba zyjaca,z tym,że jej twarz była jakby zasnuta mgłą...
Pani Maria miala siedemdziesiat kilka lat i z powodzeniem mogła żyć jeszcze z lat dziesieć.
Wiecie,trochę zaczynam sie juz bać....Czytuję trochę blogi osób chorych( kto mnie zna ,wie dlaczego)i zauważyłam,że z wyprzedzeniem kilkudniowym wiem,że dana osoba umrze,choć niejednokrotnie nie ma ku temu żadnych przesłanek.Ani razu się jeszcze nie pomyliłam.Wiem też,kiedy ktoś wyzdrowieje-rzucam tylko okiem i na tekst i cos mi mwi-"aha,nie ma się co martwić,bedzie zdrowa"...
Re: Zbieg okolicznosci?

:
17 sty 2012, 22:38
autor: dharma
Atalio,myślę że to konsekwencje Twojego wzrostu duchowego,moralnego i mimo tego że piszesz o strachu to jednak dzięki odwadze i pragnieniu odwiedzin po drugiej stronie Bog pozwala stawać Ci się coraz bardziej sensytywną .
Re: Zbieg okolicznosci?

:
18 sty 2012, 21:19
autor: Luperci Faviani
atalia pisze:,trochę zaczynam sie juz bać...
Przywykniesz

Re: Zbieg okolicznosci?

:
19 sty 2012, 08:48
autor: 000Lukas000
Luperci Faviani pisze:atalia pisze:,trochę zaczynam sie juz bać...
Przywykniesz

Lekarstwem na strach jest poznanie.