Ostatni seans

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

Ostatni seans

Postautor: Leszek » 09 sty 2012, 19:45

Witam, kope lat :)
Widzę, że ładnie tu sobie sami radzicie, ja niestety od czasu gdy wróciłem ze studiów i podjąłem pracę nie mam czasu na zbytnie udzielanie się na forum. Jednakże ostatnie wydarzenia były bardzo ciekawe, oryginalne i nie mógłbym się nimi z Wami nie podzielić.

Najciekawszy jest przypadek mojego przyjaciela Pawła, od września nie może się chłopak pozbierać, psychicznie i fizycznie ale po kolei.
Byliśmy na wczasach w Chorwacji, już tam zdrowie Pawła bardzo się pogorszyło, dużo różnych nie powiązanych objawów, nie wiadomo było co się dzieje. Po powrocie do Polski nie było lepiej, wahania nastrojów, problemy z koncentracją, wzrokiem, równowagą a do tego coraz większy kryzys psychiczny. Lekarze rozkładali ręce, chłop zdrowy jak ryba, wszystkie badania dobre, no to co jest?! Powiedziałem to mamie a ona naszemu znajomemu medium, "spojrzał " tak jak tylko on potrafi i stwierdził, że jest źle. Do Pawła przyczepili się jacyś "czarni"(jak to ujął) i chcą go ściągnąć z tego świata. No ok duchy da się odpędzić ale skąd te problemy zdrowotne??
Wszystko miało się wyjaśnić w zeszły piątek gdy po seansie, pojechałem po Pawła pod pozorem spotkania, ściągnąłem go do swojego domu. Wzięliśmy go na rozmowę, ja, medium i moja mama. Zaczęło się... medium zaczyna Pawłowi mówić co widzi, po prostu czyta z człowieka jak z otwartej księgi, mówi o jego sytuacji rodzinnej, jego objawach...Paweł w szoku bo się wszystko zgadza :)
Potem padły ważne stwierdzenia, Ty jesteś medium, temu te duchy mają do Ciebie dostęp, dodatkowo sprawę pogorszył fakt, że w tej Chorwacji spałeś na skrzyżowaniu żył wodnych, strasznie pogorszyło to Twoje zdrowie. Kolejne słowa były coraz bardziej poważniejsze; "masz dziurę w czaszce astralnej", wszystkie Twoje myśli po prostu wyfruwają, nawet Twoja dusza czasem "wychodzi".
Paweł: " to pewnie stąd to uczucie jakby ciało wstawało a dopiero potem ja, tak jakby z opóźnieniem wszystko się działo, takie rozdwojenie jaźni, podwójna rzeczywistość!!
Medium: ci którzy są przy Tobie najchętniej by Cię ściągnęli z tego świata, ale nic się nie martw pomożemy Ci, tą dziurę trzeba zaszyć. Teraz mam mało sił(seans sporo sił pochłania) ale pomogę Ci na tyle na ile mogę, módl się, Wy też.
Wstał, podszedł do "pacjenta", prosząc Boga o pomoc, modląc się "szył" mu głowę. Trwało to może 3 minuty, na tyle starczyło mu sił. Sami nie damy rady-powiedział- potrzebujemy pomocy z "drugiej" strony, teraz na 3 dni muszę się wyciszyć i prosić lekarzy duchowych o pomoc, będzie dobrze, nic się nie martw Paweł :)

Dużo by pisać, ten tydzień ma znów mu "szyć" tą czaszkę astralną i tak 9 razy, a co do tych czarnych przylep to nie było ich przy nim gdy był u mnie a też medium stwierdził, że Paweł jeszcze nie jest gotów w sensie nie do końca wierzy. Potem przyznał, że czasem coś mu krzyczy(głuchy krzyk) do prawego ucha a w lewym słyszy jakieś dekoncentrujące szelesty, a że słuch ma dobry to teraz już wiadomo czyja to sprawka.

Napiszę Wam jak się potoczyły dalsze losy Pawła i czy "leczenie" pomogło oraz jak się medium dogadał z tymi duchami, które go męczą. Trzymajcie kciuki albo jeszcze lepiej, wspomnijcie na niego w modlitwie ;)
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 20:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ostatni seans

Postautor: atalia » 09 sty 2012, 20:13

Bardzo ciekawe...zastanawiam sie jednak,co moglo spowodować opętanie Twojego przyjaciela?Czy moze jakieś nierozwazne wywolania "dla hecy"?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Ostatni seans

Postautor: 000Lukas000 » 09 sty 2012, 20:19

Ciekawe będą wam towarzyszyły moje ciepłe mysli
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1685
Rejestracja: 13 kwie 2011, 12:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Ostatni seans

Postautor: Leszek » 09 sty 2012, 20:39

atalia pisze:Bardzo ciekawe...zastanawiam sie jednak,co moglo spowodować opętanie Twojego przyjaciela?Czy moze jakieś nierozwazne wywolania "dla hecy"?
To nie to, ja go uświadomiłem juz dawno temu. Sprawa jest dwojaka, raz że w czasie jednego wyjazdu mieliśmy okazję być świadkami łowienia topielca, a potem jeszcze jak idioci poszliśmy się bliżej przyjrzeć.. po tym zdarzeniu Paweł się pierwszy raz źle poczuł.. ale medium jakoś nie wskazywał, na tamtego ducha, więc to raczej nie on(aczkolwiek gość został zabity) Medium długi czas pytał o dziadków Pawła, okazało się że niebyt mieli ciekawą przeszłość.. kto wie czy to nie jakaś rodzinna karma bo w tej rodzinie wszyscy mężczyźni szybko umierają (koło 50tki) :| zobaczymy
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 20:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ostatni seans

Postautor: atalia » 09 sty 2012, 23:57

Hmm..oby tak się nie stało z Twoim przyjacielem...posyłam w jego stronę duzo dobrych mysli...
Mysle jednak,że karma zbiorowa nie istnieje-każdy za swe czyny odpowiada sam.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Ostatni seans

Postautor: Zbyszek » 10 sty 2012, 00:02

Jak wskazuje historia, przyczepił się do Pawła duch, który ściąga z niego energie. W pierwszej kolejności zastosowałbym fluidoterapie/Passes/ z możliwością zablokowania tego wpływu.
Później na seansie spróbowałbym się skontaktować z tym duchem, bo nie koniecznie musi to być duch zły, może działać on nieświadomie. Na porządku dziennym osoby które maja zdolności mediumiczne przyciągają za sobą do centrum rożne istoty i po rozmowie z tym duchem wpływ ducha ustępuje.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 641
Rejestracja: 19 lis 2010, 01:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Ostatni seans

Postautor: Leszek » 10 sty 2012, 18:12

Zbyszek masz sporo racji, bo te duchy faktycznie pewnie nie mają świadomości że źle robią. To mówił także mój medium, kwestia tylko pogadania z nimi i wytłumaczenia.

Jak Paweł wydobrzeje to można będzie coś pomyśleć nad rozwinięciem jego zdolności ale póki co trzeba mu pomóc.
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 20:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ostatni seans

Postautor: Nikita » 22 mar 2012, 15:26

troche to bajkowo brzmi..
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5066
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31


Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość